O nas Informacje o nas

O nas - właścicielach domku

Mam na imię Basia i wraz z mężem Staszkiem jesteśmy właścicielami domku. Posiadamy czworo dzieci, trzech chłopaków i jedną dziewczynkę. W Szwecji mieszkamy od 2002 roku. Ja jestem nauczycielką przedszkola, a mój mąż jest lekarzem rodzinnym i oboje pracujemy w Vimmerby. W 2008 roku kupiliśmy domek letniskowy Väktarelund z możliwością do całorocznego zamieszkania.

Zmęczeni mieszkaniem w centrum miasteczka pełnego turystów, każdy wolny wekend spędzaliśmy w Väktarelund odnawiając wnętrze domku. W roku 2010, domek był odremontowany i przygotowany na przyjęcie gości. Od tego czasu jest do państwa dyspozycji. Nie próżnujemy jednak i co roku wczesną wiosną lub późną jesieną i zimą, gdy domek wiekszość czasu jest do naszej dyspozycji, podnosimy jego standart według wskazówek naszych gości.

Jak to było...

Ja pochodze z katowickiego, mąż z krakowskiego i gdzieś w połowie drogi między Krakowem a Katowicami spotkaliśmy się, pokochali i pobrali tak pod pod koniec lat 80-dziesiątych.

Potem pokończyliśmy studia, urodziły się dzieci i życie sobie spokojnie płynęło, ja byłam szczęśliwa i myślałam że tak zostanie aż do emerytury. Ale mój mąż pewnego dnia przy śniadaniu zapytał:

"A może przeprowadzimy się do Szwecji?"

Na początku mówiłam że nie chcę, że nie mogę..., ale wkrótce dałam się namówić, spakowałam walizki, dzieci i męża i ruszyliśmy w drogę. Nie powiem, początki były ciężkie i przez pięc lat byliśmy częściowo spakowani, bo to tylko jeszcze kilka miesięcy i wracamy.

Urządzaliśmy się od nowa, kupowali dom, remontowali, wychowywali dzieci, pracowali, uczyli języka, poznawali zasady, tradycję i kulturę szwedzką o której nie pisze się w ksiązkach ani poradnikach. Zasady dla szwedów to bardzo ważna rzecz, niemal święta i niezbędna do życia w Szwecji.

Najwięcej problemu sprawiło mi zrozumienie szwedzkiego humoru. Bywało że na zebraniach w pracy ja wybuchałam śmiechem i wszyscy inni patrzyli na mnie zdziwieni lub to ja byłam zdziwiona gdy coś powiedziałam a oni się śmiali. Różnica wynikała z realiów życiowych z których się pochodziło i powagi z jaką się podchodziło do zagadnienia lub problemu. Aktualnie najczęściej śmieję się w tych samych momentach co Szwedzi.

Dziś uważam że Szwecja to wspaniały kraj, żyje mi się tu spokojnie, bezpiecznie i dostatnie. Wszędzie są numerki i jak odstoję swoje w kolejce to NA PEWNO dostanę to za czym stałam w kolejce, bo jak Szwedzi dają, to wszystkim po równo.

Staszek i ja uwielbiamy poznawać nowych ludzi zwłaszcza na urlopie. Lubimy ich gościć i odwiedzać w ich krajach. Dużo podróżujemy zwłaszcza zimą i to stało się naszym hobby.

Innym naszym wspólnym zainteresowaniem jest trening siłowy. Codziennie ćwiczymy na siłowni a od niedawna bierzemy czynny udział w Igrzyskach Lekarskich w Zakopanym, gdzie mój mąż zdobył złoto w trójboju siłowym. Mamy jeszcze kilka innych, drobnych, lecz nie wspólnych zainteresowań ale o tym możemy porozmawiać jak nas odwiedzice.

Mam nadzieję że Szwecja, która jest krajem z dość odmienną kulturą i tradycją spodoba się państwu a wizyta w niej będzie wyjątkowa. Jej bogactwem jest piękna, miejscami dziewicza przyroda. Tolerancja i spokój, to znamienne cechy skandynawskiego stylu życia.